Can a Heart Still Break After It’s Stopped Beating ?“

Michael Skweres

W temacie blogowania

Dziś jakoś tak napadło mnie w temacie blogowania. To, że chciałbym znaleźć czas na ogarnięcie to jedna sprawa, drugą jest platforma, która by była przyjemna. Najpopularniejszą i zapewne w wielu wypadkach pierwszą, która przychodzi na myśl jest Wordpress, ale w zasadzie.. bloga można prowadzić nawet bez wspomagania się skryptami.

Apple (choć znów nie jest to jakiś wyjątek, ot korzystałem, więc przyszło na myśl) oferowało iWeb, które bodaj do tej pory jest dostępne w pakiecie iLife. Nie jestem pewien czy w dalszym ciągu, ale aplikacja pozwalała łatwo prowadzić statycznego bloga. Za każdym razem generowane były pliki, które wysyłane na serwer FTP tworzyły całkiem zgrabną stronę. Nie mówię, że to był szczyt marzeń, ale gdy ktoś nie miał czasu i/lub pojęcia o grzebaniu w kodzie, czy skryptach, ta lub podobne aplikacje były i są naprawdę niezłym wyjściem. Minusem była jednak wiedza na temat swojego ftp.. chociażby tego, czy w ogóle się posiada tego typu konto.

Dalej mamy skrypty oparte o bazy danych, gdzie Wordpress wydaje się być na wiodącej pozycji. Mnogość pluginów i fakt, że można zacząć od prostej strony, czy bloga, a skończyć na rozbudowanym portalu internetowym kusi, ale czy każdemu aż tyle potrzeba ?

Prostota wśród ludzi, którzy mają jakiekolwiek pojęcie i odrobinę smaku wydaje się górować, dlatego też moim zdaniem taką popularność.. poprawka.. nie tyle popularność, co rozgłos zdobył Ghost. Nie oferował na początku wiele poza.. pisaniem. W dalszym ciągu jednak był to skrypt, który wymagał posiadania własnego konta o odpowiednich parametrach. Powoli, wraz z rozwojem to się zmieniało. Idąc tropem Wordpressa, tak samo Ghost zaoferował opcję z wersją hostowaną na swoich serwerach.

Tutaj pojawia się kolejny wybór przed potencjalnym blogerem. Czy będą dodatki, czy będą szablony (o ile nie zdecyduje się na poskładanie swojego), czy nie będzie się zależnym od danego rozwiązania nie mając dostępu do bazy danych co np. uniemożliwi lub utrudni przeniesienie się gdzie indziej. Co ciekawe.. tego typu pytań wiele osób sobie nie zadaje gdy zaczynają pisać.

Na początku liczy się prostota

Właśnie z powodu prostoty obsługi wszelkie hostowane rozwiązania są aż tak popularne. Nie potrzebna jest żadna wiedza poza tym jak założyć konto. Często można wykorzystać logowanie się już istniejącym tj. Twitterowym, Facebookowym, czy tym z Google+. 

Mamy więc bloggera, rozwiązanie hostowanego Wordpressa, płatne i hostowane blogi oparte na Ghost i setki (dosłownie) innych. Mnie zainteresował dziś serwis Medium. Istnieje już jakiś czas, ale ot tak.. napadło mnie, żeby może zrobić coś z chęcią pisania. Mam własną stronę, którą poświęciłem tematyce fotografii. Mam możliwość założenia bloga na bazie któregokolwiek z rozwiązań, ale medium.. wydaje mi się przyjazne. 

Mimo możliwości i zasobów jakie mam pod ręką, przemówiło do mnie to co przemawia na początku do każdego. Prostota i co ciekawe w moim wypadku jednolity design. Typografia Medium jest jednolita dla każdego, przez co czytane artykuły sprawiają wrażenie, że należą do jednego… medium. Tworzy się spójna całość, a baza danych.. brak możliwości wyniesienia się. O ile sam serwis nie padnie, co niestety w tym małym wielkim świecie online zdarza się dość często, nawet największym, nie jest większym problemem. Podoba mi się to, że zamiast bloga i kategorii, mogę tworzyć kolekcje tematyczne, swoje oraz innych ludzi i pisać lub współtworzyć treści. Podoba mi się czytelność i prostota. 

Nie mogę wypowiadać się za innych, ale myślę, że wszystko ku temu właśnie zmierza. Prostota, łatwość użycia i naprawdę niezłe efekty. Niestety jest też cienka linia, której przekroczenie może decydować o tym, że wychowa się stado baranków, które poza jednolitą formą nie będą chciały uzyskać niczego więcej i zrezygnują z zakładania blogów, które nie tylko treścią, ale i wyglądem będą określały to kim są i co reprezentują. Trudny temat, który mam nadzieję rozwinie większą dyskusję.

Read more in Blog